Zostań rycerzem. Chorągiew Ziemi Międzyrzeckiej zaprasza

Redakcja
archiwum Chorągwi Ziemi Międzyrzeckiej
Czym jest rycerstwo współcześnie? To fascynacja historią średniowiecza, sposób na jej dogłębne poznanie i okazja do rywalizacji. Bo kimże byłby rycerz bez udziału w potyczkach i turniejach? To też hierarchia i posłuszeństwo. Kobiety też znajdą tu dla miejsce dla siebie. Ról do odegrania wiele, od królowej począwszy, na służce skończywszy. Są piękne stroje, wiernie odtworzona broń, wspólne obozowanie i udział w historycznych imprezach. Czy trzeba jeszcze bardziej zachęcać? Jeśli tylko ktoś miałby fantazję, aby zostać rycerzem lub damą dworu, Chorągiew Ziemi Międzyrzeckiej zaprasza!

Międzyrzecz:

Pięciu zbrojnych na dobry początek

Chorągiew Ziemi Międzyrzeckiej to grupa dobrych znajomych, których połączyła pasja do noszenia miecza i zbroi. Działają od 2018 roku. Na początku było ich pięciu: Mateusz Górski, ks. Ernest Sekulski, Marcin Taborowski i bracia Konrad i Lubomir Jonczew. Wcześniej należeli do Bractwa Rycerzy Ziemi Międzyrzeckiej. Rycerstwo to pasja piękna, ale i kosztowna.

Każdy z nas miał zbroję i uzbrojenie, ale trzeba było dokupić cały sprzęt obozowy: namioty, ruszty, naczynia. Wszystko to musi być wykonane z odpowiednich materiałów i zgodnie ze średniowiecznym rzemiosłem. Na szczęście udało się sporo rzeczy kupić od kolegów z innych bractw. I tym sposobem zaopatrzyliśmy się odpowiednio, jak na prawdziwe bractwo przystało

– mówi rycerz Mateusz Górski.

Lato bez Grunwaldu

Sporo wyjeżdżają, a właściwie wyjeżdżali, bo pandemia także rycerzom pokrzyżowała plany. Większość imprez odwołano. Nie było w tym roku Grunwaldu. Byli tam rok temu. Współpracują z zamkiem w Łagowie, gdzie podziwiać można ich wojenne rzemiosło. Wystąpili także na Dożynkach Powiatowych w Zielonej Górze. Dają pokazy dla dzieci i młodzieży. To piękna idea. Dzięki nim nawet przedszkolak może się dowiedzieć co to jest zbroja płytowa i miecz ze stali damasceńskiej.

Mają swoich płatnerzy

Z czasem dołączyli do nich następni miłośnicy rycerstwa. Część z nich kiedyś już do bractw należała. W międzyrzeckiej chorągwi są pasjonaci z Poznania, Leszna i Szczecina. Jest ich już piętnastu: siedmiu rycerzy, jeden giermek, dwie osoby jako czeladź obozowa i pięć kobiet. Bracia Jonczew mają oryginalny fach w ręku. Są płatnerzami i to jednymi z najlepszych w Polsce.

Wstąp do bractwa

Brakuje nam jeszcze kilku walczących. To drogie hobby, ale pomożemy na początek. Mamy sporo wolnego sprzętu. Ja mogę pomóc coś uszyć. U Konrada i Lubomira można zamówić zbroję. Można się zakuć i ruszać do walki. Panie oczywiście też są mile widziane. Nie każda musi być księżniczką. Dobrze gotujące też chętnie przyjmiemy

– żartuje Matusz.

Spotykają się raz w miesiącu. To okazja do rycerskiego treningu i miłego spędzenia czasu.

Archidiakon Pszczewski zaprasza za rok

W ostatni weekend sierpnia międzyrzeccy rycerze wybierają się na dużą imprezę do Trzcińska. Będą to Trzcińskie Spotkania z Historią, organizowane przez Fundację Droga Lotha. Gdyby nie koronawirus w najbliższy weekend wzięliby udział w II Turnieju o Miecz Archidiakona Pszczewskiego. Mateusz był jej współorganizatorem. Nie pozostaje nic innego jak poczekać do następnego roku.

Polecamy również państwa uwadze:

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie