Wyświęcony w Rokitnie diakon ma żonę oraz dwoje dzieci. To pierwszy diakon stały święcony w naszej diecezji. Będzie mógł m.in. chrzcić

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
W Rokitnie nie mogło zabraknąć najbliższej rodziny diakona.
W Rokitnie nie mogło zabraknąć najbliższej rodziny diakona. Dariusz Dutkiewicz
Pierwszy wyświęcony w Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej diakon stały jest ze Słubic. Podczas uroczystości Adamowi Runiewiczowi towarzyszyła m. in. rodzina, najbliżsi. Jeszcze przed uroczystością z dumą spoglądali na stojącego przed nimi postawnego mężczyznę. Ten natomiast, jak wyczuć można było po tonie głosu podczas uroczystości, nawet jeżeli miał tremę, to świetnie ją skrywał.

Kim jest diakon stały? Otóż podczas uroczystości kościelnych diakoni m.in. odczytują Ewangelię podczas Mszy Św. i usługują przy ołtarzu. Mają prawo rozdzielać wiernym Komunię św. Mogą głosić kazania, udzielać chrztu, asystować przy zawieraniu małżeństw, przewodniczyć modlitwom i prowadzić pogrzeby. Diakoni stali nie są zobowiązani do zachowania celibatu. Mało tego, aby diakonem zostać, a jest się żonatym, to staż małżeński musi wynosić co najmniej pięć lat, małżonka zaś musi wyrazić zgodę, aby jej mąż został wyświęcony na diakona!

Przeczytaj także:
[g]4581552[g]

Diakon przyrzekł cześć i posłuszeństwo

W sobotę 9 stycznia w Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie odbyły się pierwsze w historii diecezji zielonogórsko-gorzowskiej święcenia diakona stałego. Wcześniej bohater tych uroczystości ukończył studia teologiczne oraz odbył specjalne przygotowanie w ośrodku formacyjnym dla diakonów stałych w Opolu. Święceń diakonatu udzielił podczas mszy biskup Tadeusz Lityński.
Po wysłuchaniu homilii biskupa, kandydat wyraził publicznie wolę przyjęcia święceń oraz związanych z nimi zadań i wymagań. Przyrzekł cześć i posłuszeństwo swojemu biskupowi. Po tym akcie, jak nakazuje ceremoniał, Adam Runiewicz leżał krzyżem przed ołtarzem, a zgromadzeni wierni, na kolanach odśpiewali Litanię do wszystkich świętych.

Polecane:

Nałożył ręce na głowę diakona

Po jej zakończeniu nadszedł czas na najbardziej chyba wzniosły moment ceremonii. Oto biskup w milczeniu nałożył ręce na głowę kandydata oraz odmówił specjalną modlitwę. Na koniec nowo wyświęcony diakon otrzymał właściwy sobie strój liturgiczny, czyli stułę noszoną na lewym ramieniu oraz dalmatykę, to wierzchnia szata z rękawami. W stroju diakońskim podszedł do biskupa, a ten wręczył mu księgę Ewangelii i udzielił pocałunku pokoju.

Diakon zawsze przyjazny ludziom

Chwilę później stał już przed ołtarzem u boku biskupa i usługiwał w najbardziej podniosłych momentach Mszy Św. Jak na zakończenie uroczystości z uznaniem podkreślił bp Lityński, Adam czynił to tak jakby wykonywał te czynności od kilku lat. Co ciekawe, u drugiego boku biskupa do Mszy usługiwał inny… mieszkaniec Słubic. Na koniec rozległy się oklaski. Wierni wychodzili z bazyliki, a nam szczególnie utkwiła w uszach jedna z intencji usłyszana na początku uroczystości, kiedy wierni m.in. modlili się, aby wyświęcany diakon był zawsze przyjazny ludziom.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie