Wypadek w Międzyrzeczu. Skosił znak, staranował płot, wylądował na bramie. Kierowca zasłabł?

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów auto uderzyło w bramę
Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów auto uderzyło w bramę Dariusz Dutkiewicz
Nieprzytomnego kierowcę odwieziono z ul. ks. Guzowskiego w Międzyrzeczu do szpitala po tym, jak z niewyjaśnionych na razie przyczyn jego seicento uderzyło w bramę jednej z posesji. Wcześniej jednak skosił znak, rozbił płot, aby z powrotem przeciąć jezdnię i z mniejszym już impetem walnąć w ceglany murek.

Już po kilku minutach od uderzenia na miejscu byli strażacy i podjęli próbę wyciągnięcia zakleszczonego i nieprzytomnego mężczyzny z auta. Udało się dość szybko i karetka na sygnale przewiozła go do szpitala.

- Sprawa jest bardzo świeża i wyjaśniamy okoliczności tego wypadku - mówi Justyna Łętowska rzeczniczka międzyrzeckiej policji. - Bierzemy też pod uwagę, że w grę mogą wchodzić kwestie chorobowe, ponieważ kierowca był starszym mężczyzną.

Niebywały rajd starszego kierowcy w Międzyrzecz

Byliśmy na miejscu zdarzenia. Sceneria po kraksie ukazuje, jak nietypowy miała przebieg. Potwierdzają to również świadkowie. Mężczyzna skręcił w podporządkowaną ul. Poznańską. Nagle przy wyjściu z zakrętu, z niewiadomych przyczyn, stracił panowanie nad pojazdem. Najpierw z impetem skosił znak z nazwą ulicy, później jego auto kontynuowało rajd i po przejechaniu kilkunastu (!) metrów uderzyło w płot. Na szczęście drewniany.

To był wypadek, nie kolizja

To nie koniec. Kiedy seicento przebiło się przez płot, jechało dalej! Po to, aby na powrót znaleźć się na osi jezdni. Samochód przejechał w poprzek drogę i ostatecznie uderzył w ceglany słup przy bramie wjazdowej do jednej z posesji. Przejechał więc kilkadziesiąt metrów i to po jakże różnej nawierzchni: po asfalcie, ziemi, bruku…

Przyczyny tego niebywałego, ale miejmy nadzieję, że pomyślnie zakończonego dla kierowcy, rajdu zbada policja. Niestety, mężczyzna został zabrany do szpitala. Tak więc zdarzenie traktowane będzie w kategoriach wypadku, a nie niegroźnej kolizji.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek w Międzyrzeczu. Skosił znak, staranował płot, wylądował na bramie. Kierowca zasłabł? - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie