Nasze Szparagi pozamiatały internet. "Arcydzieło" - piszą internauci

oprac. red.
Główną rolę w filmie Skansen zagrała Eliza Rycembel, młoda gwiazda polskiego kina, która zasłynęła rolą w nominowanym do Oscara "Bożym Ciele". Partnerował jej m.in. Tomasz Włosok („Jak zostałem gangsterem”, „Underdog”, „Podatek od miłości”). Zobacz fotosy z planu. Filip Pielesiak
Znakomita obsada, wciągająca historia, tajemniczy klimat i świetna muzyka. Tak w skrócie można opisać „Skansen” - najnowszy film Szparagów, czyli dwóch międzyrzeczanek: Karoliny Pielesiak i Natalii Szymaniec. „Genialny”, „arcydzieło” - oceniają internauci.

Ten zdolny duet popularność zdobył dowcipnymi filmikami, które pokochały nastolatki z całej Polski. Międzyrzeczanki, których kanał Szparagi ma już ponad 1 mln subskrybentów, zaczynały od luźnych tematów, bawiły się kamerą i formą, jednak z każdym rokiem ich pomysły (i ich realizacje) wybijały się mocno ponad internetową średnią.
W 2017 r. nakręciły w Międzyrzeczu profesjonalny musical z wielką obsadą, w którym zagrali mieszkańcy i... najbardziej rozpoznawalne miejsca w mieście. To była dla Międzyrzecza promocja z marzeń z ponad 1,2-milionową widownią!
W tym samym roku zaprezentowały film „Cukierek albo psikus” – zabawną komedię, utrzymaną w stylistyce horroru. W międzyczasie inne ich nagrania kosiły kolejne miliony odsłon.

W gwiazdorskiej obsadzie

Najnowsza produkcja Szparagów to krótkometrażowy film „Skansen”, którego nie da się zmieścić w szufladzie „internetowy filmik”. To krótkometrażowe, prawdziwe kino w gwiazdorskiej obsadzie. W roli głównej wystąpiła Eliza Rycembel (tak, z nominowanego do Oscara „Bożego Ciała”), a partneruje jej m.in. Tomasz Włosok („Jak zostałem gangsterem”, „Underdog”, „Podatek od miłości”).
Film opowiada o niedalekiej przyszłości, gdzie człowiek może być kim chce dzięki najnowszym zdobyczom techniki. Jednak płaci się za to wysoką cenę: bo pod blaskiem dopracowanych makijaży, najnowszych ciuchów i wesołych min każdy jest samotny i nie może odnaleźć sensu życia.
Ma w tym pomóc tytułowy Skansen, gdzie – pozornie - technologia nie ma wstępu. I właśnie tam trafia nasza bohaterka, która próbuje odnaleźć prawdziwą siebie. Zanim zacznie, musi zaakceptować regulamin ośrodka. Klika „akceptuję” bez czytania. Jak i my często klikamy, byle przejść dalej...
Tylko czy na pewno piękny skansen jest tym, czym miał być? A może to jeszcze gorsza pułapka, niż sztuczny, generowany komputerowo świat?

Zobacz "Skansen"!

Element projektu #KINOwSIECI

Film Szparagów jest elementem projektu #KINOwSIECI, który tworzą z Maćkiem Dąbrowskim (prowadzi kanał Z Dvpy) oraz Igorem Leśniewskim (kanał Ajgor Ignacy). Celem akcji jest pokazanie, że w internecie można znaleźć (i tworzyć) wartościowe, ciekawe treści. Takie, które mają ambicje być czymś więcej niż prostą rozrywką i mogą dawać tyle frajdy, emocji i wrażeń, co profesjonalne kino.
„Wszyscy (Dąbrowski i Leśniewski wrzucili do sieci osobne produkcje – dop. red.) stworzyli filmy ukazujące ich wizje przyszłości. Każdy z nich zachował przy tym swój indywidualny styl filmowy i charakter twórczości, który od lat doceniają ich widzowie. Jeden temat widziany oczami różnych twórców nabrał nowych znaczeń, a ich filmy przeniosły widzów w trzy bardzo różne światy. Wszystkie trzy interpretacje i historie są zaskakujące, często niepokojące i dające do myślenia. Łączy je jednak nie tylko tematyka, ale również wysoki poziom produkcji. Każdy z filmów realizowany był przez zawodową ekipę filmową, która zadbała o m.in. piękne zdjęcia, profesjonalne oświetlenie i udźwiękowienie, a także wyjątkową scenografię i kostiumy” – czytamy w opisie szparagowego „Skansenu”.

Szparagi – od szparagów!

O Karolinie Pielesiak i Natalii Szymaniec pisaliśmy już na naszych łamach. Przypomnijmy: poznały się w liceum i wtedy, w 2013 r. wymyśliły swój sposób na życie i Szparagi. „Pierwsze filmy nagrywałyśmy w Międzyrzeczu aparatem pożyczonym od rodziców Natalii. Wspominamy to z uśmiechem. To był świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. Po napisaniu matury przeprowadziłyśmy się do Warszawy. Rozpoczęcie studiów w stolicy ułatwiło nam dalsze prace nad naszym kanałem” – mówiły nam dwa lata temu.
A nazwa Szparagi – gdyby ktoś pytał - wzięła się po prostu z ich zamiłowania do jedzenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie