- Liczę na sprawność działania międzyrzeckich organów ścigania – mówi proboszcz parafii w Bobowicku po włamaniu do kościoła

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Wejście do podziemi. Tędy weszli do świątyni rabusie. Dariusz Dutkiewicz
Pod całym wybudowanym na początku XX w. kompleksem szpitalnym w ówczesnym Obrawalde czyli Obrzycach pod Międzyrzeczem, Niemcy stworzyli kompleks korytarzy, którymi poprowadzili rury ciepłownicze. Kolosalny korytarz, który prowadzi z jednego z oddziałów do kościoła, pozwolił na włamanie do świątyni. Sprawca lub sprawcy musieli doskonale znać te podziemia i być... bardzo silni.

Sprawa ujrzała światło dzienne w niedzielę rano (21 marca). Ślady rabusia czy też rabusiów odkryła parafianka, która przyszła przygotować wszystko do mszy i nagle dostrzegła, że podłoga w tej zawsze lśniącej czystością świątyni jest straszliwie zabłocona. Zaczęła sprzątać i tak krok po kroku natrafiła na ślady przestępstwa.
Wtargnąwszy do kościoła, po podniesieniu włazu, ważącego kilkadziesiąt kilogramów (!) złodzieje ruszyli w kierunku znajdujących się tuż przed wejściem kaset. - Obie były mocne – mówi ksiądz Andrzej Kukielski proboszcz parafii w Bobowicku do której należy kościół w Obrzycach.
Do jednej nich parafianie składali ofiary na kwiaty na Grób Pański, a do drugiej datki na rehabilitację bardzo cenionego w parafii w Bobowicku poprzedniego proboszcza Andrzeja Tymczyja.

Przeczytaj także:

Międzyrzecz: Harry Potter się chowa! Ta ekipa wyczarowała... boisko! [GALERIA]

Ukradziono datki dla szanowanego duchownego

Ksiądz Andrzej Tymczyj uległ wypadkowi samochodowemu przed kilkunastu laty. Obrażenia okazały się tak rozległe, że kapłan cały czas wymaga rehabilitacji. Pomimo upływu tak długiego okresu czasu dawni parafianie o księdzu Andrzeju pamiętają. – Ta kradzież, to jak policzek dla nas – twierdzi parafianka z Obrzyc. Wracając tak szerokim tunelem włamywacze mogli wynieść z kościoła obie kasetki. A jednak wzięli tylko jedną. Chodziło im tylko o złupienie świątyni czy też o coś więcej? Tego nie dowiemy się do końca dochodzenia prowadzonego przez policję w Międzyrzeczu.

Polecane:

Ujęcie sprawców to sprawa honorowa

– Wydział kryminalny działa i na bieżąco będziemy informować o wynikach – mówi Justyna Łętowska rzeczniczka prasowa międzyrzeckiej policji. Jak przyznaje policjantka, nie słyszała na Ziemi Międzyrzeckiej od lat o podobnym sposobie włamania, choć nie wyklucza, że do takich dochodziło. Tymczasem proboszcz Kukielski nie ukrywa, że bardzo liczy na szybkie wykrycie sprawców. – Na razie nic mi nie wiadomo, aby policja wpadła na jakiś trop – mówi duchowny. – My tutaj, przez wzgląd na księdza Tymczyja liczymy, że sprawcy zostaną szybko ujęci. Dla obrzyczan to sprawa honorowa, tym bardziej, że po informacjach w mediach o całej sprawie wie też rodzina byłego proboszcza. Nie możemy sobie pozwolić, aby ta kradzież uszła sprawcom płazem.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie