Koniecznie zajrzyjcie do parku w Laskach. Wart jest długiego spaceru

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Pałacu niestety już nie ma. Ta okazała budowla to oranżeria Dariusz Chajewski
Gdy ostatnio tutaj byłem, archeolog odsłaniał piwnice, czyli wszystko, co pozostało po pałacu Rothenburgów w Laskach. Dziś jest tutaj ciekawy, rozległy i zadbany park. To idealny pomysł na weekendowy spacer.

Zatonie, Kiełpin, Zabór... To wymarzone adresy dla ludzi chcących spacerować po pałacowym parku. W Laskach po rezydencji nie ma śladu, ale jest zrewitalizowany park.
- Pamiętam, jak o zabytkowych parkach się nie mówiło jako o miejscach z potencjałem kulturowym, turystycznym. Gdy w 2008 roku zaczęto w Brodach organizować seminaria, na których mówiliśmy, że powinniśmy pracować nad tą przestrzenią, iż warto wykorzystać potencjał mieszkańców. I ani się obejrzałam
i mamy parki, w których prowadzi się fachową rewitalizację, według zasad konserwatorskich, gdzie odtwarzane są te ścieżki, odtwarzane osie widokowe, gdzie prowadzone są badania archeologiczne.

Poznaj park w Laskach

Pałac, którego nie ma

W samych Laskach wojewódzka konserwator radzi zwrócić uwagę na zachowanie obrysu nieistniejącego pałacu przy pomocy trejaży.
Jak przeczytamy w opracowaniu lubuskiego konserwatora zabytków, park pałacowy w Laskach zajmuje powierzchnię ok. 7,14 ha.

Posiada dwie wyodrębnione części wschodnią i zachodnią, które rozdziela rów ze stawem. Barokowa rezydencja, której ślady są właśnie odsłaniane, znajdowała się w centrum zachodniej części parku, się nie zachowała.

Znajdziemy klasycystyczną oranżerię. Główny wjazd na teren założenia znajduje się od strony wschodniej, na co wskazują, murowane słupy bramne. Na terenie założenia znajdziemy również układ wodny z wyspą pośrodku stawu.

Pałac z przełomu XVII i XVIII wieku był dwukrotnie przebudowany - po raz pierwszy w 1856 r. przez pruskiego architekta Fridricha Augusta Stülera, a następnie w 1911 r. Pierwotną formą zieleni komponowanej był przyległy do XVIII-wiecznego pałacu kwaterowy ogród barokowy z zarysem okrągłej rabaty pośrodku. Od XVIII w. - do XIX w. układ został przekształcony poprzez otwarcie widokowe od strony pałacu na polanę ze szpalerami grabowymi. Konsekwencją powstania oranżerii było utworzenie poprzecznej osi założenia parku w kierunku północ-południe. Kolejną zmianą ok. 1846 r. było wprowadzenie na terenie parku cieku ze stawem i wyspą oraz wielu nasadzeń.

Przyjemne z pożytecznym

Park zdecydowanie wart jest spaceru, a warstwę edukacyjną zapewniają interesujące tablice informacyjne, zwłaszcza te poświęcone pałacowi i... rozrywkom ówczesnej arystokracji.
- Już w roku 2014, gdy przygotowywaliśmy projekt zagospodarowania dawnych parków, jako jednym z filarów podniesienia atrakcyjności turystycznej okolicy.

Laski już są, za chwilę wyłonimy wykonawcę rwitalizacji pałacowego parku w Nietkowie oraz arboretum. Mamy już przystań odrzańską.

I zapraszamy do nas, chociażby mieszkańców Zielonej Góry, ale i innych miejscowości - mówi burmistrz czerwieńska Piotr Iwanus..
W 2011 r. gmina Czerwieńsk oraz niemiecka Rothenburg O.L. złożyła dokumentację projektu: „Szlakiem Rothenburgów w Gminie Czerwieńsk” do Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska - Saksonia. Projekt zyskał pozytywną opinię Komitetu Monitorującego w Dreźnie. Rothenburg to niewielkie miasteczko położone w Saksonii, blisko polskiej granicy. Liczy ok. 5 tys. mieszkańców. Tak samo jak Czerwieńsk, założone zostało przez ród Rothenburgów. Po niemieckiej stronie podobny szlak już istnieje. Ten w Polsce, będzie niejako jego przedłużeniem.

Zobacz piękne lubuskie pałace

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie