reklama

GORZÓW WLKP. 24-letni Mateusz K. zgwałcił i więził 9-letnią dziewczynkę. Usłyszał dwa zarzuty. Przyznał się

RedakcjaZaktualizowano 
W nocy w niedzielę 19 maja gorzowscy policjanci złapali 24-letniego Mateusza K., który więził i wykorzystał 9-letnią dziewczynkę. Minister Zbigniew Ziobro: - Zasługuje na większą karę niż 15 lat więzienia. Prokurator w Gorzowie złożył do Sądu wniosek o 3 -miesięczny areszt.

We wtorek, 21 maja w prokuraturze w Gorzowie zwołana została konferencja prasowa. Prokurator złożył wniosek o 3-miesięczny areszt dla Mateusza K. Posiedzenie sądu odbędzie się w środę (22 maja).

Dwa zarzuty dla gwałciciela z Gorzowa

24-latek usłyszał dwa zarzuty. Będzie posądzony o zgwałcenie i przetrzymywanie dziewczynki wbrew woli. Jak podkreślił prokurator, oba te czyny były wykonane wyjątkowo brutalnie. Więcej szczegółów prokuratura nie ujawnia, dla dobra dziecka. - Sprawca przyznał się do zarzucanych mu przestępstw - poinformował na konferencji prokurator Mariusz Dąbkowski.

- Ciążą na nim dwa zarzuty. Zarzut zgwałcenia osoby małoletniej i zarzut przetrzymywania. Te czyny zostały popełnione i uważamy, że zostały popełnione ze szczególnym okrucieństwem - przyznaje prokurator Dąbkowski. Za wykorzystanie seksualne małoletniej przwidywana jest kara od 5 do 15 lat pozbawienia wolności.

Wcześniej przebywał w zakładzie zamkniętym

Na jaw wyszły nowe informacje dotyczące gwałciciela. 24-latek pochodzący ze Śląska wcześniej miał postawione zarzuty dotyczące czynów na tle pedofilskim. Nie został skazany, dlatego, że uznano go za niepoczytalnego. Przebywał w zamkniętym ośrodku psychiatryczny na obserwacji. W 2018 roku zespół lekarzy uznał, że może wyjść na wolność. Sprawą zajmowała się wówczas prokuratura w Gliwicach.

- Intrenacja, osadzenie w szpitalu psychiatrycznym były zastosowane jako środek zapobiegawczy. Trwała od października 2013 roku do czerwca 2018 - powiedział dziennikarzom prokurator Dąbkowski.

24-latek nie był też ujęty w publicznym rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym.

Śledczy będą badać też, czy 24-latek nie skrzywdził też innych osób, a szczgólnie nieletnich.

Sąd chce ograniczyć władzę rodzicielską

Rodzina 9-letniej dziewczynki była pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Prokuratura wie, że była to rodzina dysfunkcyjna, sprawą zajmuje się teraz sąd rodzinny, który chce ograniczyć władzę rodzicielską matce. Wniosek dotyczy zarówno dziewczynki, jak i jej 14-letniego brata.

- Widzimy zaniedbania w sferze rodzicielskiej i w tym aspekcie sąd również podjął określone decyzje. Dzieci, obydwoje, będą wyjęte z władzy rodzicielskiej matki i umieszczone w innym miejscu. Mogę dodać, że wcześniej już takie postępowanie też się toczyło - informuje prokurator Mariusz Dąbkowski.

Śledztwo nadal jest prowadzone. Sprawdzane jest, czy inne dzieci nie padły ofiarą Mateusza K.

Ziobro: Sprawca zasługuje na większą karę

21 maja konferencję prasową w Warszawie Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości rozpoczął od odniesienia się do dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w Gorzowie Wlkp. - Dowiedzieliśmy się o niezwykle brutalnym i odrażającym przestępstwie, zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem małej, 9-letniej dziewczynki. W tej sprawie, jako prokurator generalny wydałem polecenie swojemu zastępcy prokuratorowi Sierakowsi, aby objął nadzorem to postępowanie. Także, aby rozważył zasadność zmiany kwalifikacji prawnej czynu w kierunku zabójstwa z zamiarem ewentualnym (...) - powiedział minister.

- Z ustaleń, które zostały mi zrealacjonowane, wyłania się obraz niezwykle brutalnego działania sprawcy, konsekwencje jego działania winny być rozważone z punktu widzenia bezpośredniego spowodowania śmierci tej dziewczynki. Sprawca musiał godzić się na taki skutek, dlatego prokuratura będzie musiała na mój wniosek taką analizę przeprowadzić. W dzisiejszym stanie prawnym za gwałt ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Natomiast, gdyby weszłyby w życie te przepisy, które uchwaliliśmy w Sejmie, to ta kara wynosiłaby do 30 lat pozbawienia wolności (...) Sprawcy, którzy dopuszczają się tak strasznych czynów, w tak okrutny sposób działają, kneblują usta, zamykają w wersalce, dają powody do myślenia, że ich intencją było coś znacznie gorszego, zasługują na znacznie surowszą karę niż 15 lat pozbawienia wolności - przyznał poruszony dramatycznymi doniesieniami z Gorzowa Z. Ziobro.

Minister sprawiedliwości pochwalił również postawę 14-letniego brata dziewczynki, który być może uratował jej życie.

Na ul. Małopolskiej w Gorzowie rozegrał się horror

Przypomnijmy: do makabrycznego zdarzenia doszło w niedzielę 19 maja w Gorzowie Wlkp. przy ul. Małopolskiej. To właśnie w jednym z mieszkań na tej ulicy 9-latka przebywała pod opieką 24-latka. Był przyjacielem rodziny. Dziewczynka miała być pod jego opieką od soboty. Mężczyzna w niedzielę stwierdził, że dziecko się od niego odłączyło. W tę historię nie uwierzył 14-letni brat dziewczynki. Wraz z 17-letnim kolegą przyjechał do mieszkania na Małopolskiej. Pukał do drzwi, ale nikt mu nie otwierał. Usłyszał za to głuche dźwięki. Zaniepokojony chłopiec zadzwonił na policję. Dziś mundurowi mówią, że jest on małym bohaterem. Uratował życie siostry.

Policjanci, gdy weszli do mieszkania zastali makabryczny widok. Dziewczynka związana i zakneblowana schowana była w wersalce. - Jej oddech był bardzo płytki - mówi rzecznik lubuskich policjantów, nadkom. Marcin Maludy i zaznacza, że gdyby pomoc przyszła później, doszłoby do nieszczęścia...

24-latek nie tylko uwięził dziecko, ale też wykorzystał.

Przeczytaj też: **To był horror. Dziewczynka miała szczęście, że przeżyła**

Jaki jest stan zdrowia 9-letniej dziewczynki?

Dziewczynka natychmiast trafiła pod opiekę medyków. Następnego dnia, w poniedziałek 20 maja jej stan zdrowia oceniany był jako dobry. Dziecko przebywa w szpitalu.

Wideo

Materiał oryginalny: GORZÓW WLKP. 24-letni Mateusz K. zgwałcił i więził 9-letnią dziewczynkę. Usłyszał dwa zarzuty. Przyznał się - Gazeta Lubuska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3