Eksperci biorą pod lupę jezioro Głębokie. Czy jezioro jest do uratowania!?

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
To zdjęcie jest jak symbol dramatu. Ten malec bawi się w piasku w miejscu, gdzie jeszcze niedawno był metr wody.
To zdjęcie jest jak symbol dramatu. Ten malec bawi się w piasku w miejscu, gdzie jeszcze niedawno był metr wody. Dariusz Dutkiewicz
Fachowcy ze Szczecina mają wyjaśnić przyczyny wysychania jeziora Głębokie oraz ustalić, czy - i ewentualnie w jaki sposób - można zahamować dalszy spadek poziomu wody w tym akwenie.

O wysychaniu jez. Głębokie koło Międzyrzecza informujemy już od dłuższego czasu. Przypominamy, że w ciągu ostatnich 20 lat jego poziom obniżył się o ponad jeden metr. Przyczyny tego zjawiska mają ustalić eksperci z firmy Piotr Baliński Projekt ze Szczecina, która wygrała ogłoszony przez powiat przetarg. Przed kilkoma dniami starosta Agnieszka Olender podpisała umowę na opracowanie dokumentacji.

Przeczytaj także:

Czy można uratować jezioro? Odpowiedzą naukowcy

Za dokumentację zapłacą gmina Międzyrzecz i Lubuski Urząd Wojewódzki. Burmistrz Remigiusz Lorenz zaznacza, że właścicielem akwenu jest Skarb Państwa, a jego zarządcą starosta. – Wysychają także inne akweny w naszym regionie. To globalne zjawisko. W przypadku Głębokiego dotyczy jednak mieszkańców naszej gminy i turystów, dlatego chętnie pomożemy właścicielowi i zarządcy w zdiagnozowaniu przyczyn wysychania jeziora. Dopiero na podstawie rzetelnych badań będzie wiadomo, czy i ewentualnie w jaki sposób można zapobiec temu zjawisku – zaznacza R. Lorenz.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zabawy w kotka i myszkę ciąg dalszy. Która z kolei to ekspertyza i kto za nią płaci ? Najpierw należało pociągnąć wodociąg z miasta i zaprzestać pobierać wodę z lokalnych studni głębinowych. Bowiem jezioro należy do państwa, ale wodę obok pobiera samorząd. Przez dekady została wywieziona ze szamb beczkowozami. Pamiętam z dzieciństwa całe otoczenie jeziora było bagniste, dziś jest suche jak pieprz.
Dodaj ogłoszenie