Dom omal nie spłonął, bo… linia energetyczna zablokowała działania strażaków ze Skwierzyny

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Wyglądało groźnie, ale dzięki szybkiemu przyjazdowi strażaków z Międzyrzecza z odpowiednim sprzętem udało się pożar ugasić. OSP Skwierzyna
Skwierzyńscy strażacy otrzymali zgłoszenie o palącej się sadzy w kominie, przy ul. Ceglana Góra. Niby sprawa prozaiczna. Do zdarzenia wyjechały 3 zastępy. Zabrali ze sobą drabinę wysokościową. - Na miejscu okazało się, że z uwagi na nietypową zabudowę i linię energetyczną, nasza drabina nie ma możliwości do bezpiecznego jej rozstawienia – mówi prezes OSP w Skwierzynie Michał Kowalewski. No i druhowie stanęli bezradni. Konieczne było wezwanie podnośnika z jednostki w Międzyrzeczu. A sadza płonęła. Dopiero po przyjeździe strażaków z Międzyrzecza można było prowadzić działania z góry. Półtorej godziny trwały działania druhów. W końcu udało się im spacyfikować zagrożenie. – Niestety, zdarza się nam, że linie elektryczne biegną w bezpośrednim sąsiedztwie domostw, a tak być nie powinno – twierdzi Kowalewski. – Stwarza to zagrożenie nie tylko w sytuacji, kiedy wybucha pożar, ale także dla zdrowia i życia mieszkańców.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie